Szczęście na receptę?

W obecnych czasach żyjemy szybko. Oczekujemy szybkich rozwiązań, tak też uczą nas media. Wystarczy prześledzić reklamy, a tam na wszystko jest tabletka. Spokojnie, nie martw się , ten artykuł nie będzie zachęcał do konkretnych suplementów. Raczej będę Cię zachęcać do zadbania o siebie każdego dnia. Sześć kluczowych wymiarów zdrowia i dobrej kondycji, które zdefiniował National Wellness Institute to:

– wymiar fizyczny

– wymiar emocjonalny

– wymiar intelektualny

– wymiar zawodowy

– wymiar społeczny

– wymiar duchowy

Dbanie o siebie to pielęgnacja Ciała, Umysłu i Ducha.  Często w rozmowach zachęcam do przeglądu zdrowia. Porównuje wtedy przegląd samochodu do przeglądu ciała żartując, „ferrari też się psuje jak nie jest zadbane”. Warto przyglądać się naszemu zdrowiu w sześciu wymienionych aspektach. Badania potwierdzają, że każdy z wymiarów wpływa na siebie wzajemnie.

O zdrowiu w wymiarze fizycznym mamy do czynienia gdy nasz organizm funkcjonuje poprawnie. Nie odczuwamy stanów chorobowych, organy wewnętrzne działają optymalnie, wyniki naszych badań są w tzw normie. Potrzebujemy tu dbać o aktywność fizyczną , zdrowe odżywanie i zdrowe nawyki.

Wymiar emocjonalny zyskuje coraz więcej zwolenników, częściej i chętniej mówimy o uczuciach. Umiemy je rozpoznawać, nazywać, często jednak wpadamy w pewną pułapkę. Mianowicie chcemy jak najwięcej pozostawać w objęciach dobrych emocji krytykując te wg nas „złe”, nieprzyjemne, które pojawiają się równie często jak „dobre”. Myślę, że ważna informacja jest tak, że nie ma złych i dobrych emocji. One po prostu są, traktujmy je jako informację, drogowskaz . Dobrostan to akceptacja każdej emocji, doświadczenia i jednocześnie umiejętność współdziałania z nimi na co dzień.

Kilka zdań o aspekcie zdrowia intelektualnego. Nasz mózg potrzebuje treningu tak samo jak nasze mięśnie. Warto angażować się w nowe czynności, twórczo i kreatywnie działać. Czasem pójście inną drogą już staje się pożywką intelektualną dla naszego mózgu. Polecam hasło: kreatywność zawsze trendy!

W temacie zawodowym można by się rozpisać na kilkadziesiąt stron, dziś zatrzymam się na kilku zdaniach. Ten wymiar towarzyszy nam codziennie. Warto czuć sens z wykonywanej pracy, poczucie spełnienia. W obecnych dynamicznych czasach uczenie i oduczanie staje się kompetencją istotną, szczególnie gdy przyjdzie nam mierzyć się z niesprzyjającymi warunkami zatrudnienia.

Dwa ostatnie z sześciu to wymiar społeczny i duchowy.  Moja babcia mawiała w zdrowym ciele zdrowy duch.  Coś w tym jest, bo gdy mamy świadomość sensu działania, dbamy o aktywność fizyczną i wierzymy, że nasza egzystencja ma głębszy sens i wykracza poza wymiar fizyczny łatwiej funkcjonujemy na co dzień . nie ma znaczenia jak przejawiasz swoją duchowość, ważna jest świadomość, że jest coś ponad „materialne idee”.

I na koniec warto zwrócić uwagę na społeczny aspekt zdrowia. Relacje są istotne dla budowania zdrowia. Warto otaczać się osobami, przy których czujemy akceptację, szacunek , mamy wsparcie, w sytuacjach gdy nam trudniej. Jednocześnie sami czujemy się lepiej będąc pomocnym dla innych.

 

W kolejnych artykułach rozszerzę każdy z wymiarów, dając konkretne wskazówki, pytania pod refleksję czy ćwiczenia. Niechaj to będą recepty na szczęście, takie, które każdy z nas może sobie podarować codziennie. 😊